Noty wydawców i inne informacje
Kończy się rok szkolny. Nie wszyscy jednak spieszą się do domu. Aurelia Jedwabińska wątpi, aby ktokolwiek interesował się jej świadectwem, Konrad Bitner zaś woli przygotowywać przedstawienie swojej jednoosobowej trupy teatralnej, aniżeli biec z cenzurką do starszej siostry, Beaty. I tak się poznają: on, młody, niespokojny artystyczny duch, i ona, troszkę zagubiona, z poczuciem osamotnienia, ale samodzielna i zaradna osóbka. Czas wakacyjny spędzony w Pobiedziskach pozwala im lepiej się poznać, daje też Aurelii szansę spotkania z nie odwiedzaną od lat babcią i przynosi nową znajomość z Arturkiem Gburkiem. Oczywiście ta nowa znajomość niezbyt mile odbierana jest przez Konrada...
[Akapit Press, 1996]
Recenzje i opinie o książce
Niekiedy przypadek może poruszyć, rozczarować, albo kazać ożywać wspomnieniom i refleksjom. U mnie stał się zaczynem tych wszystkich emocji. Jakże dawno nie miałem w ręku literatury młodzieżowej! Zakończyłem z nią swoją przygodę na Mayu (tak, tak," Ród Rodriganda" czytany w Muzeum Książki Dziecięcej to niezapomniane chwile), Nienackim i Woroszylskim ("Cyryl, gdzie jesteś?"). Potem były już tylko "dorosłe" książki. Przegapiłem więc to, co ukazywało się w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiąt...
Inne, czyli miscellanea
Tak. Tak. Piątek. Dla mnie to dzień wolności. Kojarzy mi się z tym od rozpoczęcia szkoły. Więc, nawet w wakacje (czasem trzeba w nie też coś robić. Chcesz dorobić do kieszonkowego, pracujesz w wakacje, nie?), staram się nie robić w nim nic "ciężkiego", np. zajmować się moim młodszym bratem ;D.
Ciocia podpowiedziała mi, że ta książka jest fajna. I dziękuję jej! Miała rację. Od niej (książki) zaczęłam przygodę z powieściami Musierowicz. I podobają mi się! Ciociu, dziękuję! ;D
Historia Aurelii,...
Forum - dyskusje na temat książki
Nikt jeszcze nie rozpoczął żadnej dyskusji na temat tej książki.