Noty wydawców i inne informacje
Eduardo Mendoza (ur. 1943) pochodzi z Barcelony. Swoją twórczość określa mianem literackiego pijaństwa bądź powieściowego chuligaństwa. Pytany, czy jest pisarzem postmodernistycznym, odpowiada, że "post-post, kiedy już przeszła kawalkada i przejeżdża się spychaczem, zgarniając wszystko".
"»Wściekłe psy« Tarantino to przy bohaterach Mendozy niewinne szczeniaczki".
Vincent Vega
"Mendoza trzyma nas w nieustannym napięciu, bo za każdym słownym narożnikiem może czaić się zgryźliwość, w co drugim zdaniu trafiamy na krzywe zwierciadełko. (...) Absurd goni groteskę, nonsens walczy o lepsze z komiczną makabrą. Na poziomie fabuły powieść jest igraszką, na poziomie scenerii bezwględną satyrą, która przyda się i nam, bo kto powiedział, że Barcelona to Barcelona?".
"Przekrój"
"Elity barcelońskie podobno nie znoszą pisarza jak zarazy. I nic dziwnego".
"Rzeczpospolita"
[Wydawnictwo Znak, Kraków 2004]
Recenzje i opinie o książce
Pewna osoba poleciła mi "Przygodę fryzjera damskiego". Spodziewałam się historii obyczajowej, ale jest to coś zupełnie innego. "Przygoda..." okazała się niezwykłą lekturą! Więcej: stała się jedną z moich ulubionych powieści. Jeśli ktoś odnajduje się w świecie sarkazmu i cynicznego języka, ta książka jest stworzona dla niego. Mendoza w prześmiewczy sposób ukazuje ludzką głupotę, naiwność, obnaża ciemne interesy firm, powiązania władzy z policją. Za komediową opowieścią kryje się jednak ostra kryt...
Ktoś powie, że to żadna sztuka komplementować dzieła, które, mimo krótkiego funkcjonowania na rynku, już dorobiły się statusu utworów kultowych. Pewnie tak, ale jednocześnie trzeba pokonać w sobie tendencję do poruszania się pod prąd, do przeciwstawienia się popularnym opiniom. Próbowałem. Nijak nie mogę. Przygoda fryzjera damskiego Eduarda Mendozy podoba mi się i już. Powiedziałbym nawet, że bardzo mi się podoba. Że jest jedną z najlepszych powieści, jakie ostatnio czytałem.
Inna rzecz, że n...
Poznając historię hiszpańskiego lumpa nie tylko pałam do niego sympatią od pierwszego wyznania, ale i zachwycam się sprytem pisarza, który stosując absurdalny humor ośmiesza świat polityki, biznesu, blichtru, a przy tym buduje niezwykle ciekawą opowieść o przygodach dawnego uroczego kryminalisty.
W tej książce jest zabawa gatunkami, mamy przed sobą niby kryminał, niby groteskę, niby powieść akcji. Nic dziwnego, że sam Mendoza o swojej twórczości mówi - literackie pijaństwo.
Przeczytajcie „...
Do przeczytania "Przygody fryzjera damskiego" skłoniło mnie obiecujące określenie "tarantino fiction" i muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam, dostałam dokładnie to, czego szukałam. Lekką książkę pełną absurdalnego humoru i absurdalnych sytuacji.
Bohaterem książki jest były pacjent zakładu psychiatrycznego, który postanawia ustatkować się i podejmuje pracę fryzjera damskiego -powiernika pań. I to właśnie jedna tajemnicza pani wciąga naszego bohatera w powikłaną aferę kryminalną.
Oczywiśc...
Mam mieszane uczucia: podoba mi się sposób napisania i styl, natomiast sama fabuła doprawadzała mnie do szału - tam nie dzieje się nic, a raczej pomału rozwija się akcja. Same przygody są delikatnie mówiąc "chore" - ale widocznie takie było zamierzenie autora. Pomimo wszystko warto przeczytać, aby się pośmiać i wyrobić sobie opinię na temat tej ksiązki.
Po "Przygodę..." pióra hiszpańskiego pisarza Eduarda Mendozy sięgnąłem przeczytawszy fragment jego powieści na stronach Merlina (to jednak bardzo dobry pomysł z tymi fragmentami) oraz zachęcony znajdującą się na okładce winietką "tarantino fiction".
Spodziewałem się czegoś dziwnego i takie coś dostałem. "Przygoda..." bowiem to przewrotny antykryminał czy raczej pastisz tego gatunku, a jednocześnie dosyć ciekawa analiza świata hiszpańskich: polityki i biznesu. Przede wszystkim jednak jest to ś...
Inne, czyli miscellanea
Brak elementów do wyświetlenia.
Forum - dyskusje na temat książki
Nikt jeszcze nie rozpoczął żadnej dyskusji na temat tej książki.