Dodany: 26.06.2011 13:59|Autor: littleangel_

Nawet życie wieczne ma swoje wady


Po książkę „Melancholia sukuba” sięgnęłam przez sympatię do autorki. Czytałam wcześniej cykl „Akademia wampirów” napisany przez Richelle Mead i byłam nim wprost zachwycona. Zabrałam się za czytanie mając nadzieję, że seria o Georginie Kincad będzie równie dobra.

Książka opowiada o przygodach Georginy – która jest sukubem do końca zadowolonym z życia, jakie musi wieść. Z początku takie życie może wydawać się rajem na ziemi. Sukuby mogą dowolnie kształtować swój wygląd – a która z nas nie chciałaby móc wprowadzić zmiany w swojej powierzchowności? Sukuby są obdarzone niesamowitą charyzmą i doskonale potrafią wabić mężczyzn. I co najważniejsze, osoby takie jak Georgina są nieśmiertelne. Niestety, życie naszej bohaterki ma kilka istotnych wad. Mianowicie musi ona zajmować się uwodzeniem mężczyzn i poprzez kontakt fizyczny odbierać im energię życiową, tym samym skracając ich życie.

Jedyne, czego pragnie Georgina, to normalne życie, jednak doskonale sobie zdaje sprawę, że spełnienie jej marzenia jest nierealne. Wie, że nigdy nie będzie mogła stworzyć prawdziwego, stałego związku, nie będzie mogła założyć rodziny. Do życia niezbędna jest jej energia życiowa odbierana śmiertelnikom. Ale co zrobić, jeśli zadurzy się w człowieku? Czy będzie potrafiła trzymać go na dystans dla jego dobra?

Oczywiście książka nie opowiada jedynie o życiu uczuciowym bohaterki. Monotonną codzienność Georginy zmienia seria tajemniczych morderstw dokonanych na nieśmiertelnych. W dodatku wszystkie te zbrodnie mają jakiś związek z naszym sukubem.

Od samego początku podobał mi się oryginalny pomysł na książkę. Czytałam wiele powieści o podobnej tematyce, jednak w żadnej z nich bohaterka nie jest sukubem. Za duży plus uważam również to, iż rozwiązanie zagadki nie było oczywiste. Nie lubię domyślać się niektórych rzeczy dużo wcześniej niż bohaterowie. Autorka bardzo umiejętnie wplatała w akcję przeszłość bohaterki, dzięki czemu mogliśmy się dowiedzieć, jak dokonała się przemiana Georginy i co było jej powodem.

Muszę przyznać, że „Akademia wampirów” podobała mi się bardziej niż ta powieść. Wydaje mi się bardziej rozbudowana i przemyślana. Jednak mam nadzieję, że kolejne tomy przygód Georginy zrobią na mnie tak duże wrażenie, jak książki z mojego ulubionego cyklu tej autorki.

„Melancholia sukuba” nie zalicza się do najlepszych powieści, jakie czytałam, jednak muszę przyznać, że jest wyjątkowo wciągająca. Czyta się ja szybko i przyjemnie. Stanowiła dla mnie miłe oderwanie od otaczającej codzienności.

PS. Książka jest raczej przeznaczona dla starszych czytelników, przez wzgląd na to, czym bohaterka zajmuje się zawodowo.

(c)Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

Wyświetleń: 1814
Dodaj komentarz
Przeczytaj komentarze
ilość komentarzy: 1
Użytkownik: littleangel_ 27.06.2011 14:33 napisał(a):
Odpowiedź na: Po książkę „Melancholia s... | littleangel_
Do mojej recenzji wkradł się mały błąd. Mianowicie początek drugiego akapitu powinien brzmieć tak: Książka opowiada o przygodach Georginy – która jest sukubem nie do końca zadowolonym z życia, jakie musi wieść.
Patronaty Biblionetki
Biblionetka potrzebuje opiekunów
Recenzje

Użytkownicy polecają:

Redakcja poleca: